PUCIO UMIE OPOWIADAĆ

Nareszcie…ten dzień nadszedł! Już jest! Wszyscy „puciomaniacy” zacierają ręce i przebierają nogami. Pachnący, błyszczący, prosto z księgarni, jeszcze niewypaćkany łapkami, bez żadnej ryski, bez zgięcia – nowy Pucio! Tak oczywiście było parę tygodni temu, kiedy dostaliśmy swieżutki egzemplarz Pucia w prezencie od wujka Mateusza (dziękujemy!). Dzisiaj nowa część Pucia już wcale nie jest taka nowa, a raczej zyskała miano starego dobrego przyjaciela. I wiecie co? Pucio faktycznie umie opowiadać, a robi to w swoim dobrze nam już znanym stylu. Jest przytulnie, rodzinnie, czasem wzruszająco i często bardzo zabawnie. Do tego poznajemy drzewo genealogiczne rodziny Pucia (szalona ciotka Iga to siostra mamy!) i nareszcie odkrywamy (niekiedy bardzo obrazowo), że Bobo to…chłopczyk! Nowy Pucio i tym razem nas nie zawiódł.

„Pucio umie opowiadać” to przede wszystkim opowieść  oczami i emocjami małego chłopca o tym jak w rodzinie pojawia się nowe dziecko. Dla mnie, jednak, to książka wielowymiarowa. Oprócz narodzin dziecka, obserwujemy przygotowania całej rodziny na ten wielki dzień, przyglądamy się, niekiedy trudnym, emocjom starszego rodzeństwa, widzimy jak do wcześniejszego ładu rodzinnego wkrada się chaos i jak dystans i poczucie humoru pomaga z niego wyjść. Dzięki nowemu Puciowi możemy też krok po kroku śledzić etapy rozwoju dziecka i interakcje między rodzeństwem. Bobo najpierw tylko je i płacze, wtedy brat i siostra mogą się do niego jedynie tulić i całować, jednak z miesiąca na miesiąc ich Bobo zyskuje nowe umiejętności, a rodzeństwo idealnie się sprawdza w roli motywatora do dalszego rozwoju: uczy mówić przez opowiadanie lub czytanie bajek (maluch za rodzeństwem powtarza dźwięki), zachęca do raczkowania czy po prostu rozśmiesza do łez.

Nie zapominajmy o tym, że Pucio nie byłby Puciem bez swojej koncepcji dydaktycznej, a mianowicie ćwiczeniu umiejętności opowiadania. W tej części możemy zachęcać dziecko do opowiadania („co się wydarzyło?”) posiłkując się trzema malutkimi obrazkami, które streszczają fabułę powyżej. Oprócz tego mamy też fantastyczny kącik: „Zapytajcie rodziców” gdzie wraz z dzieckiem możemy odnieść się do własnych doświadczeń („Jak czuła się mama podczas ciąży?, „Poproście rodziców, by opowiedzieli wam o waszych narodzinach”, „Co was śmieszyło, gdy byliście mali” itp). Przy tej książce po prostu nie da się siedzieć cicho! 

„Pucio umie opowiadać” jest nam wyjątkowo bliska, bo w naszej rodzinie też niedawno pojawiło się Bobo ( a właściwie Niunia) i też oczekiwało na nie dwoje podekscytowanych przedszkolaków. Ta część Pucia to po prostu nasza opowieść.

*Na blogu znajdziesz również recenzję innych książek z tej serii:

PUCIO UCZY SIĘ MÓWIĆ. ZABAWY DŹWIĘKONAŚLADOWCZE DLA NAJMŁODSZYCH

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PUCIO UMIE OPOWIADAĆ

Tekst: Marta Galewska-Kustra

Ilustracje: Joanna Kłos

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2019

Wymiary: 20,5 x 25,0 cm

Oprawa: twarda

Ilość stron: 40

Wiek: 3+ 4+ 5+ 6+ 7+

 

Please follow and like us:
One Comment

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj dalej!

  • Facebook
    Facebook
  • Instagram